Jedna z największych przygód w moim życiu. Piękna droga Gabbarrou, świetny zespół, sami w ścianie, wysokie biwaki, wielka nadzieja, pioruny, które w nas waliły na grani szczytowej. Zostaliśmy pokonani przez górę, ale nie przegraliśmy. |
Jedna z największych przygód w moim życiu. Piękna droga Gabbarrou, świetny zespół, sami w ścianie, wysokie biwaki, wielka nadzieja, pioruny, które w nas waliły na grani szczytowej. Zostaliśmy pokonani przez górę, ale nie przegraliśmy. |