|moja noc|  | ulica|  | wieczorem|  | najpiękniejsze...|  | fale|  | zatopiony w chmurach|
| drzewo zwane moim imieniem|  | trawa|
ZATOPIONY W CHMURACH

   Zatopiony w chmurach, zapatrzony w sine krople, przepełniony ciepłem usiadłem zmęczony długim lotem na gałęzi. Wilgoć łaskocze w skrzydła, jaśnieje delikatnie i z cichym śpiewem spływa małymi kroplami po piórach. Szara chmura płynie cichym rytmem przeze mnie, zrasza ciemne drzewo, przenika liście i znika w oddali. Nadpływa kolejna... Słońce korzystając z okazji przebija grube zasłony i pieści zmarznięte liście. Powietrze, ciężkie od stłumionych szelestów, rozjaśniło swoje oblicze... kolejna mokra szarość napłynęła bez przekonania. Coraz więcej gałązek wypełniło przestrzeń. Liście żywiej zadrgały i z uśmiechem wyłoniły się z mroku, zadowolone, że muska je coraz jaśniejsze powietrze.
   Otrząsam ciężkie krople. Rozciągam zmarznięte skrzydła. Szybko nurkuję pod gałęzią i szybuję ku ziemi. Ku zielonej, mokrej murawie, pachnącym kwiatom. Ich woń nagle oswobodzona ogarnia świat i uśmiecha się zalotnie. Słońce błyska nagle całą mocą, rozświetla las niezliczonymi refleksami. Zataczam koło nad małym, niebieskim kwiatem. Na kolorowej łące on jeden zwabił mój umysł, podrażnił delikatną wonią, wypełnił zapachem nagle rozedrgane śpiewem płuca. Ląduję miękko na mokrych źdźbłach, uginają się pode mną zapraszająco i z uśmiechem witają...
   Czuję jak dotykam czarnej, ciężkiej ziemi ... jak moje skrzydła nikną bezgłośnie, małe, rozśpiewane ciało pęcznieje. Zdezorientowane pióra leżą z niemym pytaniem wplątane we wciąż uśmiechniętą trawę... Leżę z głową wtuloną w niebieskie płatki, słyszę ich radosne szepty. Otwieram oczy i ze zdumieniem widzę swoje nagie ciało, wyciągam powoli dłonie ku trawie. Wilgoć z cichym szeptem przylega do palców, drażni nagą skórę. Całuję delikatnie mały kwiat, a on radośnie wtula się swą niebieskością w zaskoczone wargi. Słucham ciepłego głosu, zatapiam się w nim... zasypiam zasłuchany w namiętną opowieść. Zespolony z ziemią, zrodzony z mokrej trawy, otulony szczęściem małych, niebieskich płatków.

21.02.2002

jesteś w >>>główna/opowiadania/zatopiony w chmurach
 
Piotr Morawski 2003 --> ostatnia zmiana: 19.04.2007